Dziewczyny! Nareszcie nastał weekend!
Jestem z tego powodu uradowana dość mocno :)
Dzisiejsze popołudnie spędziłam bardzo fajnie. Razem z moim chłopakiem zaczęłam biegi na wydolność. Na początek 4 biegi po 2 minuty oraz 4 razy marsz po 2 minuty,później ten czas się zwiększa, dzięki czemu przebiegamy więcej metrów, a niektórzy nawet więcej kilometrów ;)
Tak więc dziś spokojnie dałam radę,myślałam,że padnę gdzieś w połowie,ale myliłam się:)
Tak biegliśmy,że dobiegliśmy do Hotelu dla Psów, i tak mieliśmy zamiar tam podskoczyć, ponieważ doszły mnie słuchy,że można tam wypożyczać konie... Niestety zastało Nas tam wielkie rozczarowanie:
-są tam tylko 2konie,
-jazda odbywa się tylko na padoku,
-nie ma doświadczonego instruktora z odpowiednimi kwalifikacjami,
-jazda jest tylko możliwa z właścicielką, czyli ja jeżdżę, a mój chłopak czeka godzinę aż skończę, gdzie wcześniej jeździliśmy zawsze razem,
- aaa i pani powiedziała,że jeśli przychodzi się jeździźć na 1 godz., to samemu trzeba wyczyścić konia, wyczesać go, osiodłać i ten czas,który poświęcamy na czyszczenie CZYJEGOŚ konia wlicza się w godzinę,za którą zapłaciliśmy.... Czuję tu czystą chęć naciągnięcia...
A myślałam,że będzie tak pięknie,że nie trzeba będzie jeździć 40km,aby pojeździć na koniach ;)
Nakręciłam się, stwierdziłam,że muszę przemóc swój lęk po ostatnim razie, a tu nic:p
A jutro w planach kino, możliwe,że pójdziemy na TITANICA w 3 D, myślę,że efekty gdy statek tonie będą efektywnie pokazane:>
Oraz dzisiejsza,rozleniwiona ja:>
| Spodnie-Targ Sweter-Stradivarius Kurtka-Mohito Mokasynki-Tally Weijl Chusta-H&M Dorwałam pilota do aparatu :) Były skoki,obroty i dziwne pozy ;) Miłego weekendu:) |