Witajcie:)))
Znowu mnie nei było przez jakiś czas,albo szkoła albo praca albo coś jeszcze innego pochłania mój czas:)
Dziś przybywam z pokazaniem płaszczyka w odsłonach dwóch. Zestawienie ze spodniami khaki oraz ze spodniami w kolorze czarnym. W obydwu wydaniach widać te same kozaki. Wyciągnęłam wnioski. Jakie? A takie,że w tym płaszczyku w połączeniu z kozakami wyglądam jak krasnoludek;p Mam za krótkie i takie serdelkowate pęciny. Czas na zrzucenie tłuszczyku z nóg:)
Dziś mam już za sobą ćwiczenia z Ewą-killer.
Przydałaby się dieta,ale ja za bardzo lubię jeść, życie jest zbyt krótkie,żeby odmawiać sobie tylu przyjemności:)
Przechodzę do konkretów:
Sweter ciemny beż, czarne spodnie-Stradivarius
Spodnie khaki, Płaszczyk- Bershka
Kurtka- Mohito
Kozaki -CCC
A teraz czas na kawę z mlekiem i miodem oraz na muffinki z żurawiną:)
Przepisu nie dodaję, bo jest standardowy jak na każde muffinki:) Do tego standardowego przepisu zamiast cukru dodałam miód + szklankę żurawiny + pół szklanki posiekanych migdałów. Niebo w gębie:)
Czy oglądał ktoś z Was film,,Obława"???
Jakie macie po nim wrażenia?
W ostatni piątek wybrałam się na ten film z chłopakiem. Bardzo dobra tematyka filmu(II wojna światowa, oddział AK), dobra obsada aktorska(Dorociński, Stuhr). Ale niestety jeden wątek był dla mnie bardzo żenujący, nie trzymał się filmu w ogóle. A był to moment,kiedy jeden z głównych bohaterów regularnie onanizuje się w łazience:P Tutaj film dostał ode mnie minusa.
Główne przesłanie filmu: Zdrada ma wiele twarzy,postaci.
Kto nie oglądał, polecam:)
Buziaki,miłego dnia:)