8/02/2012

Zdrowa opalenizna/healthly tan:)

Witajcie:)

Na dziś mam dla Was posta z  efektami używania samoopalacza firmy Dax Cosmetics.
Robiąc zakupy w drogerii zakupiłam właśnie ten samoopalacz,ponieważ był w piance. Kiedyś używałam zwwykłego w kremie,ale nie zdał egzaminu: smugi, bardzo nieprzyjemny zapach.
Ten jest jednak inny. Pianka pozwala na szybkie, wygodne rozprowadzenie preparatu. Dzięki temu pozostawienie smug jest bardzo mało prawdopodobne;)

Jak przygotować się do aplikacji?

Aby samoopalacz wyglądał ładnie na skórze, pierwsze co robimy to:
1) PEELING!
Tak, musimy zrobić peeling,żeby pozbyć się martwego naskórka.
2) Nawilżanie,nawilżanie! Na skórze suchej samoopalacz nie będzie wyglądać ładnie.
3) Nakładanie samoopalacza. Wstrząsamy butelką(tworzy się pianka), odczekujemy moment i wyciskamy piankę na dłoń, smarujemy:)

Częstotliwość stosowania:
Były dni,że smarowałam się 2 razy dziennie, a były też tak dni,że zapomniałam się posmarować albo nie miałam czasu;)


Moja opinia:
Pierwsza rzecz na którą zwracam uwagę to.... zapach. Tutaj zapach jest delikatny. Po posmarowaniu  na skórze przez dłuższy czas utrzymuje się ten przyjemny zapach, ale po kilku godzinach  skórę czuć takim balsamem brązującym(charakterystyczy zapach).
Podoba mi się w tym samoopalaczu to,że opalenizna nie jest taka gwałtowna. Czyli taka, którą widać od razu po pierwszej aplikacji, taka która jest pomarańczowa.
Cena około 18zł. Mógłby być trochę tańszy,, bo żeby posmarować całe nogi trzeba go trochę wycisnąć.

Efekt: Nie widzę spektakularnych i zadziwiających efektów/zmian. Mimo to na pewno zaopatrzę się w kolejne opakowanie, ponieważ podoba mi się ten naturalny efekt;)

Sukienka/dress- H&M

Końcowe zdjęcie po stosowaniu samoopalacza przez 30dni :)

Przed/before


I zdjęcia sukienki ;)


Sukienkę tą miałam na poprawinach, można ją zobaczyć tutaj :)) --> Sukienka HiM

Buziaki :)

41 komentarzy:

  1. zdecydowanie widac roznice, ladnie wyglada :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam go kilka lat temu. Może teraz jest nowa wersja, bo mnie wtedy bardzo mocno opalił już po kilku dniach i musiałam nakładać go w rękawiczkach, bo dłonie miałam jak pomarańcza;D Efekt był mocny, ale nie sztuczny, tylko jakby wakacyjny;) Jednak po zaprzestaniu używania schodził plamami i to było okropne;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaobserwowałam takie dziwne ścieranie,kiedy nie stosowałam kilka dni. Zrobiłam peeling i zaczęłam tą piankę regularnie stosować. Teraz staram się trochę wystawiać na słońce:)

      Usuń
  3. Efekt mi się podoba :)Sama bym się na niego skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zainwestować:) Można go używać również do twarzy;)

      Usuń
  4. I love the dress!, it's so beautiful !!, i follow you :), kisses!

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie jak na samoopalacz to delikatny efekt. I dobrze, nienawidzę pomarańczowych, cuchnących samoopalaczy w balsamach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie;)
      Miałam kiedyś balsam brązujący z Dove, miał najohydniejszy zapach, jaki znam w zakresie bronzerów:p

      Usuń
  6. ciekawy post :)

    ZAPRASZAM: www.justynaludwiczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że zaciekawił Cię post;)

      Usuń
  7. Super sukienka, podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  8. El vestido es precioso, te uqeda muy bien.
    Besos

    OdpowiedzUsuń
  9. Your blog is soo beautiful.love your post and the last one too!
    we can follow each other if you want! i already follow you!Would you follow me?;)

    Follow us,Win gift certificate
    http://vjstyle-online.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. sukienka śliczna, temat bardzo na czasie..ja uwielbiam się opalać!
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, spodenki obcinałam sama i ciągle mam zamiar coś z nimi zrobić, doszyć itp ale nie mogę się zdecydować na nic konkretnego więc są póki co takie zwykłe :D

    OdpowiedzUsuń
  12. love this post and also your blog! It's so nice!!! I follow you!
    Pass to my blog and if it likes you follow me too, I will be so glad :D
    kisses
    http://francescagiusti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. ładnie 'opala', ja jednak nie lubię samoopalaczy itp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię,ale kiedy nie można się opalać na słońcu ani w solarium, trzeba korzystać z takich specyfików :)

      Usuń
  14. Różnica jest niebywała!
    Bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia na tej ławce:)

    OdpowiedzUsuń
  15. masz śliczną opalenizne a sukienka jest cudowna !:)

    OdpowiedzUsuń
  16. beautiful photos, I love the dress! such a pretty colour

    OdpowiedzUsuń
  17. oo chyba sie zaopatrzę w ten samoopalacz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna ta sukienka :)
    zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. opalenizna wygląda na naturalną i zdrową c:
    chyba się skuszę :3

    OdpowiedzUsuń
  20. Też mam tę sukienkę i bardzo ją lubię :> !!
    Mnie niestety we wszelkiego rodzaju samoopalaczach i balsamach brązujących zniechęca ten ich charakterystyczny zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo sukienka jest śliczna:>
      Niestety, ten zapach to przez jakąś substancja barwiącą.

      Usuń
  21. super efekt naturalnej opalenizny ;) może i ja się w końcu skusze na ten samoopalacz... a sukienka już kiedyś pisałam jest cudowna, przepiękne orientalne wzory ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. fajna sukienka,podoba mi się :)
    pozdrawiam i zapraszam na konkurs

    OdpowiedzUsuń
  23. sukieneczkę masz śliczną :) boję się używać samoopalacza :D

    OdpowiedzUsuń
  24. masz śliczną sukienkę! do mnie osobiście samoopalacze nie przemawiają ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. świetna kiecka:)! Ja tam wolę smażyć się do upadłego na plaży <3

    OdpowiedzUsuń
  26. pięknie wyglądają te twoje opalone nogi ja osobiście nigdy jeszcze nie używałam samoopalaczy ale dla takiej pięknej i delikatnej opalenizny jaką posiadasz to kto wie może się kiedyś skuszę?pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Great result! ANd cute pictures :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też go stosuję i mam podobne zdanie na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
  29. your feelings of butterfly. So the sr. women and 67% of men who hunting for dates finished online dating communities in which period of time makes you contemplate where it goes, positive you can study around new fill in London. still, judicial decision that epochal new you wouldn't go steady mortal or dating advice is he interested your sensitivity of mash. So the aged women and 67% of men who endeavour for dates
    done online dating communities in which liveliness makes you chew
    over where it goes, plus you can take about new kinfolk in writer.
    still, determination that key other you wouldn't determine causal agent or
    My web-site long distance online dating advice

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)
Thank you for your comment and visit:)
<3